Ponad cztery promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu zatrzymany 26 stycznia kierowca.
Około godziny 20:55 na ulicy Przyjaźni patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli kierowcę samochodu Citroen. 53 letni mieszkaniec Piekar Śląskich podczas kontroli stanu trzeźwości, zadziwił funkcjonariuszy, kiedy ich oczom ukazał się wynik badania. Urządzenie elektroniczne wykazało 1,83 mg/l i 1,95 mg/l stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu. Niechlubnemu rekordziście za przestępstwo kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara więzienia, grzywna i obligatoryjny zakaz kierowania pojazdami. Ale czy grożąca mu kara przywróci zdrowy rozsądek?