Piekary Śląskie - portal miejski PiekarySlaskie.com.pl

Wiadomości z Piekar Śląskich

Narodziny dzwonu dla Bazyliki w Piekarach

  • Dodano: 2013-10-09 10:30

Dnia 5.10.2013 w sobotę o godzinie 8.00 w pracowni ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu narodził się dzwon o wadze 500 kg i tonacji A1 dla Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej -Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej


Uroczystość narodzin dzwonu poprzedziła modlitwa w intencji parafii piekarskiej, parafian i duszpasterzy tejże parafii.
Świadkami narodzin dzwonu, oprócz duchownych, pracowników, właścicieli ludwisarni byli również goście z dalekich Indii. Oprócz dzwonu piekarskiego narodził się dzwon do czeskiej Karviny, klasztoru sióstr Bernardynek w Wieluniu, księży Michalitów oraz dla kilku parafii na Ukrainie. Wcześniej wykonano formę dzwonu na której znalazł się wizerunek Matki Bożej Piekarskiej oraz Bł. Jana Pawła II, a także symbol Roku Wiary ogłoszonego jeszcze prze papieża Benedykta XVI. Stop z którego odlano dzwon składał się z 22% cyny i 78% czystej miedzi. Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury rozgrzany metal „popłynął” do wcześniej przygotowanej i zakopanej w ziemi formy. Tak właśnie narodził się dzwon do piekarskiej bazyliki.

Fragment wywiadu jakiego udzielił jednej z gazet Piotr Olszewski, prawnuk Jana Felczyńskiego, prowadzący wraz z ojcem Waldemarem ludwisarnię po swoim dziadku.


Panie Piotrze, zwracam się do Piotra Olszewskiego prawnuka Jana Felczyńskiego - nauczyciela polskich ludwisarzy, jak to się stało, że Pana pracownia otrzymała zlecenie wykonania dzwonu dla tak ważnego dla wszystkich Ślązaków sanktuarium?
Duża w tym zasługa Pana Antoniego Rducha, założyciela rodzinnej firmy Rduch, obchodzącej w tym roku 40-to lecie swojego istnienia, i chyba jednego z największych polskich autorytetów w dziedzinie dzwonów i napędów dzwonów. Ksiądz Prałat Władysław Nieszporek, kustosz sanktuarium zwrócił się do Pana Antoniego z pytaniem, gdzie można odlać dzwon, który nie tylko swoim wspaniałym wykonaniem, ale i idealnie zestrojonym brzmieniem może uzupełnić pozostałe piekarskie dzwony. Ponieważ Pan Antoni współpracował wiele lat z moim dziadkiem, również przy okazji wykonania dzwonów dla jego rodzinnej parafii w Połomi zaproponował naszą pracownię. Zaznaczył jednak, że dzwon powinien zostać zbadany kampanologicznie, by dla nikogo dzisiaj, ani za 100 lat nie było wątpliwości, że jest to dzwon najwyższej jakości i że Pan Antoni polecił
najlepszą ludwisarnię.


Czy obawialiście się tego zlecenia?
Oczywiście! Doświadczenie dziadka oraz ojca i moje nauczyło nas pokory. Na odlew ma wpływ wiele czynników, na które my sami z kolei nie mamy wpływu. Ponadto autorytet Pana Antoniego Rducha, który nas zarekomendował też motywował nas do wielkiego wysiłki, aby każdy detal ważny dla tego dzieła doprowadzić do perfekcji.


Jak wyglądał sam dzień odlewu?
Oczywiście zaczął się wcześnie rano. Już chyba od 3.00 nad ranem nikt nie zmrużył oka. Każdy myślał, czy wszystko zrobił jak trzeba czy czegoś nie przegapił. Dodatkowo świadkiem narodzin dzwonu, jakże ważnego dla nas , ale myślę, że ważnego dla wszystkich Ślązaków, mieli być goście z dalekich Indii.


Narodziny dzwonu....
Dokładnie o godz. 8.00, gdy ksiądz zaczął się modlić, co jest stałą praktyką w naszej ludwisarni przy narodzinach dzwonów, myślę że wszystkich ogarnęło ogromne wzruszenie i duma. Wtedy stres gdzieś się ulotnił. Teraz wszystko w rękach Boga. Nic już od nas nie zależy.


I...
Mam nadzieję, że się udało. Teraz pozostaje nam tylko czekanie, aż dzwon ostygnie. Później obróbka szaty graficznej, polerowanie i pierwszy dźwięk który wydobędzie z siebie dzwon.

Kiedy parafianie w Piekarach Śląskich i goście usłyszą swój nowy dzwon po raz pierwszy?
Po raz pierwszy wierni parafii piekarskiej usłyszą go 22 października 2013 roku. Czekam na ten
moment z niecierpliwością.


Dziękuję za rozmowę

Galeria zdjęć

następne zdjęcia »

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.

Drogi Użytkowniku!

Dokładamy wszelkich starań by korzystanie z naszego serwisu było dla Ciebie komfortowe.

Dlatego staramy się dopasować dostępne w nim treści do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu przez administratora danych osobowych w celach analitycznych i statystycznych.

Przez dalsze korzystanie, bez zmian ustawień w zakresie prywatności, z naszego serwisu wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies w Twojej przeglądarce.

Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies, a także uzyskać dodatkowe informacje o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci prawach z naszej Polityki Prywatności.

Przejdź do serwisu