Pisklę na ziemi nie zawsze jest porzucone. Sprawdź, kiedy naprawdę potrzebuje pomocy

Czas czytania: 4 min.

Widok małego, puchatego ptaka siedzącego samotnie na ziemi w parku, lesie czy ogrodzie często budzi odruch pomocy. Warto jednak pamiętać, że w większości przypadków młode ptaki nie są porzucone. Mogą znajdować się pod opieką rodziców, którzy obserwują je z ukrycia lub szukają dla nich pożywienia.

Zabranie takiego ptaka do domu może przynieść więcej szkody niż pożytku. Najlepszą pomocą często jest pozostawienie go w naturalnym środowisku i wycofanie się na bezpieczną odległość.

Czym jest podlot i dlaczego może siedzieć na ziemi?

Jeżeli młody ptak nie jest ranny, może być tak zwanym podlotem. To ptak, który samodzielnie opuścił już gniazdo, ale nie potrafi jeszcze dobrze latać. Może siedzieć na ziemi, podskakiwać lub przemieszczać się w pobliżu krzewów i drzew.

Choć może sprawiać wrażenie bezbronnego, zwykle nie jest sam. Jego rodzice najczęściej znajdują się w okolicy. Problem w tym, że dorosłe ptaki nie podejdą do młodego, jeśli w pobliżu stoją ludzie. Dlatego obserwacja z bliska może prowadzić do błędnego wniosku, że pisklę zostało opuszczone.

Jeżeli chcemy upewnić się, czy rodzice wracają do młodego, należy prowadzić obserwację z dużej odległości, najlepiej przy użyciu lornetki.

Kiedy młody ptak naprawdę potrzebuje pomocy?

Inaczej wygląda sytuacja, gdy znajdziemy pisklaka, czyli bardzo młodego ptaka, który jest nieopierzony, pokryty puchem lub pojedynczymi piórkami, a jego oczy mogą być jeszcze zamknięte.

Jeżeli takie pisklę jest zdrowe, a w pobliżu znajduje się gniazdo, można delikatnie umieścić je z powrotem w gnieździe. Pomocy wymaga natomiast ptak ranny, osłabiony lub z widocznymi obrażeniami. Wtedy należy skontaktować się z najbliższym ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt albo weterynarzem.

Eksperci przypominają: natura rządzi się swoimi prawami

Specjaliści z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków podkreślają, że życie młodych ptaków w naturze jest pełne zagrożeń. Jak tłumaczą, tylko około 30 procent ptaków śpiewających przeżywa pierwszy rok życia. To trudna, ale naturalna część przyrody.

Dlatego najważniejsza zasada brzmi: nie zabierajmy piskląt i podlotów bez wyraźnej potrzeby. Czasem najlepszą formą pomocy jest po prostu nie przeszkadzać.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe