Z OSTATNIEJ CHWILI Plaga much znów wróciła na ul. Konarskiego. Miasto żąda wyjaśnień
Problem plagi much ponownie pojawił się w rejonie ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich. W reakcji na kolejne zgłoszenia Urząd Miasta wystosował pisma do kilku instytucji, domagając się informacji o dotychczasowych ustaleniach, podjętych działaniach, nałożonych karach i środkach, które miałyby zapobiec kolejnym nawrotom sytuacji.
Plaga much w Piekarach Śląskich wróciła po raz kolejny
Jak wynika z przekazanej informacji, 14 kwietnia problem much ponownie wystąpił w tym samym rejonie ul. Konarskiego, gdzie podobna sytuacja miała już miejsce w marcu tego roku. To właśnie powrót uciążliwego zjawiska skłonił magistrat do kolejnej interwencji.
Miasto podkreśla, że chce uzyskać pełny obraz tego, jakie działania zostały już wykonane i czy zastosowane środki były wystarczające, by nie dopuścić do kolejnych ognisk problemu.
Do kogo trafiły pisma w sprawie much przy ul. Konarskiego
Urząd Miasta Piekary Śląskie skierował pisma do:
- Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich,
- Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach,
- Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bytomiu,
- Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.
W wystąpieniach miasto poprosiło o przekazanie informacji dotyczących ustaleń, podjętych czynności, ewentualnych kar oraz środków zaradczych, które mogłyby ograniczyć ryzyko kolejnych nawrotów plagi much.
Miasto chce dokumentów z kontroli z 23 marca
Władze miasta zwróciły się także o kopie protokołów, notatek służbowych lub informacje o czynnościach przeprowadzonych 23 marca w rejonie ul. Konarskiego.
Jak wskazano, działania te miały odbywać się w obecności przedstawicieli Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich oraz WIOŚ w Katowicach. To właśnie te materiały mają pomóc w ustaleniu, co zostało już sprawdzone i jakie wnioski wyciągnięto po wcześniejszym incydencie.
Sanepid i Urząd Marszałkowski również mają podjąć działania
Również do Sanepidu skierowano prośbę o podjęcie działań zmierzających do powstrzymania sytuacji.
Dodatkowo osobne pismo trafiło do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Ma to związek z faktem, że teren objęty jest zezwoleniem na przetwarzanie odpadów poza instalacjami i urządzeniami, wydanym właśnie przez marszałka województwa.
Piekary Śląskie czekają na ustalenia służb
Na ten moment miasto oczekuje na odpowiedzi właściwych instytucji. Z przekazanej informacji wynika, że celem działań jest ustalenie odpowiedzialności, ocena dotychczasowych interwencji oraz wdrożenie skutecznych rozwiązań, które pozwolą uniknąć kolejnych nawrotów problemu w rejonie ul. Konarskiego.
















Dodaj komentarz