GORĄCY TEMAT Skąd plaga much w Piekarach? Są nowe ustalenia miasta i SANEPID-u
Problem zwiększonej liczby much w Piekarach Śląskich wciąż budzi niepokój mieszkańców. Jak poinformował Urząd Miasta, po przeprowadzonej wizji w terenie nie udało się jednoznacznie ustalić źródła ich występowania. Sanepid wskazał jednak obszar, który może mieć związek ze sprawą.
Sanepid nie wskazał jednoznacznego źródła much
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bytomiu przekazała miastu, że po kontroli terenowej przeprowadzonej przez upoważnionych przedstawicieli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego nie było możliwe jednoznaczne ustalenie źródła występowania much na wskazanym przez gminę terenie.
Jednocześnie w piśmie zaznaczono, że potencjalnym źródłem większej liczby much w mieście może być rejon ul. Konarskiego. O sprawie powiadomiono już Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

Miasto: przy Konarskiego 2 nie ma składowiska odpadów
Urząd Miasta doprecyzował jednak, że przy ul. Konarskiego nie funkcjonuje składowisko odpadów w rozumieniu obiektu budowlanego. W tym miejscu realizowane jest zadanie związane z usunięciem i unieszkodliwieniem odpadów znajdujących się w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
Co istotne, od 25 lutego przedstawiciele Wydziału Ochrony Środowiska, Gospodarki Odpadami i Rolnictwa codziennie kontrolują nieruchomość przy ul. Konarskiego 2. Jak przekazało miasto, podczas tych działań nie stwierdzono, by zdeponowane tam odpady były źródłem wylęgania much. Według urzędników ma to być tym mniej prawdopodobne, że są to odpady ropopochodne.
Uwaga służb skierowana na południową stronę ul. Konarskiego
Nowe światło na sprawę rzuca pismo z 17 marca, w którym miasto przekazało sanepidowi dodatkowe wyjaśnienia. Wynika z nich, że na działkach położonych po południowej stronie ul. Konarskiego prowadzona jest działalność związana z przetwarzaniem odpadów poza instalacjami i urządzeniami, poprzez wypełnianie terenu niekorzystnie przekształconego.
Na taką działalność została wydana decyzja Marszałka Województwa Śląskiego z 9 listopada 2016 roku. To właśnie w tym rejonie — według miasta — może dochodzić do wylęgania much. Urząd zaznacza, że prawdopodobnie to ten obszar budził podejrzenia SANEPID-u.
Sprawą zajmują się kolejne instytucje
W związku z sytuacją poinformowano już Komendę Miejską Policji w Piekarach Śląskich, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego w Katowicach oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach.
Dodatkowo miasto zwróciło uwagę, że w tym rejonie ponownie mają być podrzucane odpady. Z kolei 17 marca Prezydent Miasta Piekary Śląskie przekazała służbom informację, że na działkach położonych po południowej stronie ul. Konarskiego dochodzi do deponowania odpadów, które mogą stanowić potencjalne źródło wylęgania much.
Problem much w Piekarach nadal bez ostatecznej odpowiedzi
Na ten moment nie ma jeszcze jednoznacznego potwierdzenia, skąd dokładnie bierze się zwiększona liczba much w Piekarach Śląskich. Miasto podkreśla jednak, że sprawa jest monitorowana, a informacje zostały przekazane do właściwych służb i instytucji.
W praktyce oznacza to jedno: ustalenie źródła problemu wciąż trwa, ale uwaga urzędników i służb koncentruje się dziś przede wszystkim na rejonie ul. Konarskiego.
















Dodaj komentarz