Skandal z odpadami w Piekarach Śląskich? Sprawę ma wyjaśnić prokuratura
Prezydent Piekar Śląskich Sława Umińska-Kajdan złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze zdarzeniem z 20 maja. Sprawa dotyczy zdeponowania odpadów przy ul. Konarskiego oraz działań osób uczestniczących w transporcie i kontroli.
Zawiadomienie obejmuje między innymi kierowcę ciężarówki, osoby zlecające transport odpadów, a także funkcjonariuszy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach — zarówno tych obecnych na miejscu, jak i osoby, które według zawiadomienia miały wydawać dyspozycje telefonicznie.
Odpady przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich
Do zdarzenia doszło 20 maja przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich. Według informacji przekazanych przez miasto odpady zostały zrzucone na działce w obecności służb oraz przedstawicieli WIOŚ.
Jak wskazano, kierowca ciężarówki miał nie posiadać wymaganych dokumentów zgłoszenia do BDO, czyli Bazy Danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami. Pracownicy WIOŚ mieli początkowo stwierdzić, że odpady nie mogą zostać złożone przy ul. Konarskiego. Decyzja miała jednak zostać zmieniona po kontakcie z przełożonymi z Katowic.
Zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o dwa artykuły kodeksu karnego
Prezydent Piekar Śląskich wskazała w zawiadomieniu na możliwość popełnienia czynów opisanych w art. 183 § 3 kodeksu karnego oraz art. 231 § 1 kodeksu karnego.
Pierwszy z przepisów dotyczy sytuacji związanych z niezgodnym z prawem składowaniem, transportowaniem, przetwarzaniem lub usuwaniem odpadów w sposób, który może zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka albo środowisku. Zgodnie z przywołanym przepisem odpowiedzialność może ponosić również osoba, która wbrew obowiązkowi dopuszcza do takiego czynu.
Drugi przepis dotyczy funkcjonariusza publicznego, który przekraczając uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
Miasto oczekuje wyjaśnienia sprawy przez śledczych
W zawiadomieniu prezydent Sława Umińska-Kajdan podkreśliła, że w jej ocenie zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez osoby uczestniczące w opisanym zdarzeniu.
„W związku z wyżej przedstawionymi faktami zachodzi uzasadnione podejrzenie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby uczestniczące w opisanym zdarzeniu, a to kierującego ww. pojazdem, osoby zlecające transport odpadów, a także urzędników WIOŚ” — wskazano w zawiadomieniu.
Prezydent zwróciła również uwagę na potrzebę przeanalizowania ewentualnych powiązań i relacji pomiędzy uczestnikami sprawy. W zawiadomieniu przypomniano, że działania lub zaniechania pracowników WIOŚ były już w przeszłości przedmiotem zainteresowania organów ścigania w kontekście walki z tzw. „mafią śmieciową”.
Sprawa odpadów w Piekarach Śląskich trafiła do prokuratury
Miasto oczekuje przeprowadzenia postępowania i wyjaśnienia, kto odpowiada za sytuację przy ul. Konarskiego. Jak podkreślono, nie ma zgody na działania, które mogą zagrażać środowisku i bezpieczeństwu mieszkańców.
Na tym etapie sprawa dotyczy zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. O ewentualnej odpowiedzialności konkretnych osób zdecydują właściwe organy po przeprowadzeniu postępowania.
















Dodaj komentarz