GALERIA „Godajom mi Helmut” – śląska opowieść, która poruszyła Piekary
Na scenie Miejskiego Domu Kultury w Piekarach Śląskich wybrzmiała opowieść, która na długo pozostanie w pamięci widzów. Monodram „Godajom mi Helmut” dostarczył silnych emocji i stał się jednym z tych wydarzeń, o których mówi się jeszcze długo po opuszczeniu sali.
Spektakl oparty jest na twórczości Alojzy Lysko i inspirowany wojenną epopeją „Duchy wojny”.
Historia zapisana śląską mową
„Godajom mi Helmut” to kameralna, ale niezwykle intensywna opowieść o pamięci, tożsamości i doświadczeniu wojny. Śląska mowa nadała historii autentyczności, a emocje wybrzmiewały w każdym słowie.
Monodram prowadził widzów przez świat wspomnień – osobistych, bolesnych, ale i głęboko zakorzenionych w lokalnej historii.
Kreacje, które poruszyły publiczność
W tytułową rolę wcielił się Sławomir Rosowski, tworząc pełną pasji i zaangażowania kreację. Oprawę muzyczną zapewnił Franciszek Moskwa, którego akordeon dopełniał opowieść nastrojem i klimatem. Narrację prowadził Janusz Watoła, budując rytm i dramaturgię spektaklu.
Publiczność nagrodziła artystów długimi brawami.
Teatr, który zostaje w pamięci
Choć spektakl już się zakończył, jego obrazy i emocje wciąż rezonują. To przykład teatru, który nie potrzebuje rozbudowanej scenografii – wystarczy słowo, muzyka i autentyczne przeżycie.



































Dodaj komentarz