GALERIA „Godajom mi Helmut” – śląska opowieść, która poruszyła Piekary

Czas czytania: 3 min.

Na scenie Miejskiego Domu Kultury w Piekarach Śląskich wybrzmiała opowieść, która na długo pozostanie w pamięci widzów. Monodram „Godajom mi Helmut” dostarczył silnych emocji i stał się jednym z tych wydarzeń, o których mówi się jeszcze długo po opuszczeniu sali.

Spektakl oparty jest na twórczości Alojzy Lysko i inspirowany wojenną epopeją „Duchy wojny”.

Historia zapisana śląską mową

„Godajom mi Helmut” to kameralna, ale niezwykle intensywna opowieść o pamięci, tożsamości i doświadczeniu wojny. Śląska mowa nadała historii autentyczności, a emocje wybrzmiewały w każdym słowie.

Monodram prowadził widzów przez świat wspomnień – osobistych, bolesnych, ale i głęboko zakorzenionych w lokalnej historii.

Kreacje, które poruszyły publiczność

W tytułową rolę wcielił się Sławomir Rosowski, tworząc pełną pasji i zaangażowania kreację. Oprawę muzyczną zapewnił Franciszek Moskwa, którego akordeon dopełniał opowieść nastrojem i klimatem. Narrację prowadził Janusz Watoła, budując rytm i dramaturgię spektaklu.

Publiczność nagrodziła artystów długimi brawami.

Teatr, który zostaje w pamięci

Choć spektakl już się zakończył, jego obrazy i emocje wciąż rezonują. To przykład teatru, który nie potrzebuje rozbudowanej scenografii – wystarczy słowo, muzyka i autentyczne przeżycie.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe